POMYSŁ NA CIEKAWY WIECZÓR: GRY PLANSZOWE, CZĘŚĆ I

Zawsze należeliśmy do osób bardzo towarzyskich. Kiedyś spotkania ze znajomymi odbywały się głównie na mieście. Obecnie, z powodu Małej, ciężko jest nam wyjść wieczorem  i spokojnie posiedzieć i pogawędzić. Dlatego, gdy znajomi do nas przychodzą, często sięgamy po inną formę rozrywki, która zawsze się sprawdza…
Lubicie gry planszowe? My uwielbiamy :)

Generalnie rzecz biorąc każdy w dzieciństwie przechodził okres planszówek. Jedni grali w chińczyka, inni w Eurobusiness, niektórzy jedynie w karty (w sumie nie ma tam planszy, ale niech będą :P). Później poszliśmy do gimnazjum i gry planszowe odeszły do lamusa. Zastąpiły je komputery, konsole, albo inne cuda, o których wcześniej nawet nie śniliśmy. Gry planszowe kojarzyły nam się z wyżej wymienionymi, albo malowaniem figurek z Władcy Pierścieni, czy Warcrafta, co niekoniecznie nas pociągało.

Dla mnie momentem przełomowym było, gdy dostałem od brata na święta Dixit, oraz krótką recenzję „Ta gra uratowała nam już kilka nudnych imprez. Jest świetna.” 64 kolorowe karty i plansza. Wtedy nie przekonała mnie ona kompletnie, więc zagraliśmy w nią 2 razy i gra wylądowała w szafie między Eurobusiness i puzzlami 500 elementów… Jakieś 3 lata później trafiła się nudna impreza, więc przypomniały mi się słowa brata i wyciągnąłem Dixit. Zagraliśmy raz, tydzień później drugi raz, tydzień później spotkaliśmy się, tylko po to żeby zagrać w Dixit, a dzisiaj mamy 4 z 6 dodatków i jesteśmy w tej grze całkowicie zakochani.

Jeśli jeszcze nie rozpoczęliście swojej przygody z grami planszowymi, to jest to dobry moment by zacząć. Aby zachęcić Was do wyjścia z jaskini Platona, przygotowaliśmy dla Was kilka wpisów, w których przedstawiamy pokrótce kilka pozycji, w które my graliśmy i które nam najbardziej przypadły do gustu.

DIXIT

Gra jest bardzo prosta i mocno rozwija wyobraźnię dzięki ilustrowanym kartom. W każdej rundzie jest tzw. osoba prowadząca – narrator. Prowadzący  wymyśla do jednej ze swoich kart dowolny tytuł i kładzie na stole tak, żeby nikt nie widział obrazka. Następnie każdy wybiera spośród swoich kart jedną, która najbardziej pasuje do podanego hasła i również kładzie odwróconą na stole. Później prowadzący tasuje wszystkie karty i układa na stole obrazkami do góry, a pozostali gracze maja zgadnąć, która karta należy do osoby wymyślającej hasło. Jeśli ktoś zgadnie, to ta osoba oraz prowadzący dostają punkty. Ale jeśli wszyscy gracze zgadną, to prowadzący punktów nie dostaje, więc musi wymyślić hasło na tyle trudne, żeby nie wszyscy zgadli, ale równocześnie na tyle proste, żeby ktoś jednak odgadł.

IMG_2405 IMG_2413 IMG_2427 IMG_2433

SPLENDOR

Szybka gra dla 2-4 graczy. Wciągnie każdego dorosłego, ale zagra w nią nawet 6 letnie dziecko. Już sprawdzaliśmy – nasi rodzice bardzo się zainteresowali, a i sześcioletnia siostrzenica rozumie zasady :) Generalnie, wygrywa osoba, która pierwsza zdobędzie 15 punktów. Jest kilka sposobów na wykonanie ruchu, min. wzięcie trzech różnych kamieni szlachetnych (żetonów) albo, gdy już nas stać, kupno karty, najlepiej tej z dużą ilością punktów. Każda karta ma swoją cenę, a płacimy za nią właśnie żetonami. Dodatkowo może również przyjść do nas arystokrata z kolejnymi punktami, ale nie jest to takie łatwe. Aby zechciał on do nas wpaść, musimy mieć odpowiednią konfigurację kart!

IMG_2498 IMG_2501 IMG_2487 IMG_2489

SMALLWORLD

W tej grze każdy z graczy wciela się w rolę przywódcy jednej z ras i ma za zadanie zająć jak najwięcej obszarów na mapie. Rozgrywka za każdym razem układa się inaczej, ponieważ rasy i specjalności ułatwiające zdobycie obszarów podane są losowo. Grę wygrywa osoba, która na koniec ostatniej rundy będzie miała największą ilość punktów zwycięstwa. Wydaje się proste? Świat jest za mały, żeby pomieścić wszystkich, dlatego, żeby przetrwać musimy atakować naszych przeciwników. 

IMG_2470 IMG_2449 IMG_2455 IMG_2463

To jaką grę planujesz na dzisiejszy wieczór? :) 

 

Dodaj komentarz

Close