NIE CZYTASZ? CHYBA SIĘ NIE DOGADAMY | MAJ

Uwielbiam czytać książki. Chociaż na chwilę zatopić myśli w innej rzeczywistości. Obecnie bardzo mocno siedzę w temacie rozwoju osobistego i biznesu. Już chyba drugi miesiąc wałkuję Anthonego Robinsa ” Obudź w sobie Olbrzyma” – coś opornie mi to idzie. Pozycja ta zawiera mnóstwo ważnych informacji i wmawiam sobie, że po prostu muszę je powoli przetwarzać. W międzyczasie postanowiłam pochłonąć jeszcze dwie inne pozycje dla tak zwanego „odmóżdżenia”.  Jedna z nich to chyba pierwsza powieść, która przeczytałam od trzech lat! A czytam praktycznie każdego dnia..

 Tess Gerritsen – Grawitacja

Zawsze mnie zastanawiało, co musi siedzieć w głowach autorów kryminałów, thrillerów i horrorów, że wymyślają takie historie. Kiedyś wierzyłam, że każdy z nich musiał mieć strasznie trudne dzieciństwo i jakieś nieprzyjemne doświadczenia. I chociaż już wiem, że tak nie jest, czasem dalej odnoszę takie wrażenie :P Grawitacja była moją już trzecią lekturą tej autorki. Potrafi wciągnąć czytelnika tak, że nie myślisz o niczym innym, niż żeby skończyć czytać i dowiedzieć się, jakie będzie zakończenie. Autorka musiała włożyć naprawdę dużo pracy w tworzenie tej powieści, ponieważ akcja dzieje się na stacji kosmicznej. Jeśli do tego dodamy wątki medyczne, to macie potwierdzenie, że Tess Gerritsen jest mistrzynią. I chociaż nie czytam obecnie dużo takich książek (prawie wcale), była to miła odskocznia dla mojej głowy.

 

Napoleon Hill – Przechytrzyć diabła

O tej pozycji wspominałam już w ramach cyklu #tomniejara.  Ta książka absolutnie mnie urzekła. Hill jest jednym z pierwszych osób, które poruszają tematykę rozwoju osobistego. Na polecenie Andrew Carnegie (tutaj o nim wspominaliśmy w jednym z filmów) przeprowadził tysiące wywiadów z ludźmi sukcesu i z tymi, którzy ponieśli porażkę w życiu, aby zrozumieć, co kieruje obiema grupami. Mimo, że książka ta została napisana w 1938 (!) roku, jest totalnie ponadczasowa. Pisana jest bardzo przystępnym językiem, co sprawia, że czyta się ją z przyjemnością i dosyć szybko. Ale i tak największe wrażenie zrobiły na mnie przemyślenia autora na temat poziomu edukacji oraz wpływu odżywiania na nasz organizm. I to tyle lat temu!! Jeśli ktoś jest zainteresowany szeroko pojętym rozwojem osobistym, to jest to lektura obowiązkowa.

 

Właściwie dopiero zaczynam opisywać książki, które pochłaniam. Do tej pory zrecenzowałam trzy, a wpisy o nich znajdziecie tutaj i tutaj. Lubicie czytać ? Ja uwielbiam i staram się czytać każdego dnia, chociaż przysłowiowe 15 minut. To dużo zmienia!

Pamiętajcie, że wszystkie wasze komentarze i udostępnienia dają mi ogromną dawkę motywacji do dalszej pracy! Daj mi koniecznie znać, jeśli ta treść była dla Ciebie przydatna lub wartościowa.  :)

Jesteśmy obecni również na YouTubie, natomiast na Instagramie codziennie wrzucamy inspirujące zdjęcia oraz urywki z naszego życia na InstaStories.

Dodaj komentarz