CO TO BYŁ ZA WEEKEND!!! – MILIONAIRE MIND INTENSIVE

Zastanawiam się ile z was, drogie czytelniczki (jest tu jednak zdecydowanie więcej pań :) ) szuka w życiu czegoś więcej? Dla każdego to oznacza coś innego: znalezienie pasji, samorozwój, własny biznes, podróże, większa ilość dzieci, a może wszystko na raz? Chodzi mi o to, czy jesteście głodne większych doznań, głębszych emocji, doświadczania życia?

Gdy zaproponowano mi wyjazd na Milionaire Mind Intensive nie wiedziałam, co to jest. Dopiero po wejściu na stronę internetową i przeczytaniu co nieco na temat tego szkolenia, podjęłam decyzję, że nie może mnie tam zabraknąć. I chociaż mam za sobą już wiele szkoleń motywacyjno – finansowych, wiedziałam, że to wydarzenie będzie niezwykłe. Faktycznie, co to był za weekend!

Nie chcę tu opowiadać, co dokładnie dzieje się na MMI i o czym opowiadają mówcy. Trzeba tam być, usłyszeć i poczuć to, co się tam dzieje. Pierwszy dzień może być ciężkim szokiem, jeśli ktoś nigdy wcześniej nie doświadczył takiego szkolenia. Wszechobecny optymizm i otwartość na obcych ludzi może wydać się conajmniej dziwna. Gdyby ktoś przypadkowy, wzięty z ulicy wszedł na salę, pomyślałby: „co to za banda kretynów?!”, dlatego większość uczestników to ludzie, którzy szukają w życiu swojej drogi i nie są tam przez przypadek. Cała konferencja jest dokładnie przemyślana i zrobiona w taki sposób, żeby publiczność współpracowała ze speakerem i ze sobą nawzajem również. To momentalnie skraca dystans, nie ważne na jakim etapie życia jesteś i po prostu czujesz się świetnie.

Bardzo często zarzuca się, że takie konferencje są po to, by sprzedać kolejne szkolenia. I… tak było również tym razem. Ale szczerze? Mam to gdzieś. Bo jeśli mogę podczas tych kilku dni dowiedzieć się wartościowych rzeczy, to sprzedaż mi nie przeszkadza. Każdy chce zarabiać, to normalne prawda? Wiele tematów zostało poruszonych i wiele kart odkrytych. Cały materiał, będę na spokojnie w sobie przerabiać jeszcze przez wiele dni, bo nie codziennie rozprawiasz się ze swoimi emocjami i przekonaniami w tak dogłębny sposób. Jeśli przyjmiesz treści z pokorą i zaczniesz je wdrażać w życie, to stopniowo wszystko będzie się zmieniać. Widzę po sobie, jaką pracę wykonałam przez ostatnie kilka lat. Ale z tyłu głowy mam świadomość, że jeszcze długa droga przede mną.

Czy MMI jest dla każdego? Zdecydowanie NIE. Jednak jeśli szukasz w życiu czegoś więcej (sama dopisz sobie czego dokładnie) to powinnaś poważnie rozważyć obecność na szkoleniu. Może odmieni Twoje życie.

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie służę pomocą!

Ps. Musicie wybaczyć, ale z tego wszystkiego nawet nie udało mi się stworzyć dobrego zdjęcia!

Dodaj komentarz

Close