IF YOU CAN DREAM IT, YOU CAN DO IT

Zadam teraz pytanie i postaraj się na nie odpowiedzieć od razu, bez żadnego namysłu wypowiedz głośno, co przyjdzie Ci do głowy. Jeśli jesteś gotowy… 

      Jakie jest Twoje marzenie? 

                                

Oho, i co, udało się odpowiedzieć bez problemu? Część osób pewnie pomyślała: „chcę mieć dom z ogródkiem”, albo „chcę zwiedzić cały świat” i jeszcze „chcę mieć szybki samochód”. Ale nie o to chodzi… O czym marzysz tak prawdziwie? Jaki dokładnie dom chcesz mieć? Jaki kraj zwiedzić? Co będziesz w nim robił? A samochód który byś wolał? Wiesz ile kosztuje? Nie? To sprawdź! Pomyśl i przyznaj się (nawet tylko przed sobą) czy masz takie marzenie, które sprawia, że nie możesz czasem zasnąć? Nad którym zastanawiasz się i analizujesz go podczas spaceru..

Część z was nie pomyślała o niczym, albo nie potrafi wskazać, co chciałaby robić w życiu, jaki jest Twój cel… bo przecież cel to marzenie z konkretną datą realizacji. Codzienność tak nas pochłania, że nie potrafimy marzyć, pragnąć więcej. Praca/szkoła, potem obowiązki domowe, spotkania ze znajomymi i… na tym życie się kończy? Martyna Wojciechowska perfekcyjnie ujęła, dlaczego ludzie nie mają marzeń. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, koniecznie przeczytaj naszą rozmowę

Jeśli jednak odpowiedziałeś i wskazałeś konkretne marzenia, to świetnie! Tylko… ile robisz każdego dnia, żeby przybliżyć się do celu? Czy z każdym dniem jesteś coraz bliżej realizacji, czy raczej nic się nie zmienia? Zastanów się nad tym, bo większość z nas ma tendencję do wyolbrzymiania niektórych spraw, a rzeczy są czasami po prostu czarno-białe.

Tak jak napisaliśmy wyżej:

CEL = MARZENIE + KOSZT + DATA REALIZACJI

Jeżeli ma to być samochód, to nie może to być „jakiś szybki samochód”. Jaki dokładnie? Jaka marka, model, kolor karoserii, wyposażenie, ile koni mechanicznych, ile do setki? Musisz wiedzieć ile dokładnie kosztuje, ile pali, jaki jest koszt ubezpieczenia, czy ma być nowy, czy używany?

Jeżeli chciałbyś(chciałabyś) pojechać do Chin to kiedy? Ile kosztuje samolot, hotel, komunikacja miejska, jakie miejsca chcesz zwiedzić? Ile czeka się na wizę, ile jest ona ważna? To wszystko trzeba dokładnie sprecyzować.

Z marzeniami jest tak, że gdy jesteśmy dziećmi mamy ich mnóstwo, później mamy ich coraz mniej, i mniej. No bo przecież praca jako strażak jest niebezpieczna. Astronauta jest bardzo długo poza domem, a piłkarz musi ciągle ćwiczyć. Dopada nas rzeczywistość, dorosłość, lenistwo. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że dorosły to osoba, która przestała marzyć. Myślę, że miał bardzo dużo racji.

Próbowaliście kiedyś spisać swoje marzenia? To bardzo proste. Weź kartkę i długopis, odpal notatnik w telefonie, albo włącz WORDa. Ba, to może być nawet serwetka z kawiarni, w której właśnie pijesz kawę (kelnerka na pewno ma długopis ;) ). A potem zacznij pisać. Jedno marzenie, dwa, dziesięć, pięćdziesiąt, sto. Ile dasz radę. To nie musi być od razu sto. Zacznij od mniejszej ilości. Na początku musisz sobie przypomnieć na czym polega posiadanie marzeń, a to może Ci trochę zająć. To nie jest praca domowa, robisz to dla siebie. My swoją listę mamy już od dawna, pewnie się nią kiedyś podzielimy, ale jeszcze nie teraz.

marzenia

I jeszcze jedno. Nigdy nie jest za późno. Oglądaliście The Bucket List z Jackiem Nicholsonem i Morganem Freemanem? Jeżeli nie, to na pewno musicie zobaczyć. Ci dwaj staruszkowie pokażą wam, że niemożliwe nie istnieje. Jeżeli oni mogli, to my na pewno też. ;)

 

Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od jednego kroku. 
To jest dobry czas, żeby zrobić ten krok. :) 
Po prostu to zrób. I bądź szczęśliwy.

Dodaj komentarz

Close