CO ĆWICZĘ W DOMU?

Witajcie kochani!

Właśnie zamówiłam półroczny karnet na siłownię, która znajduje się (uwaga!) w naszym bloku na parterze. I nie jest to byle jaka osiedlowa siłownia zrobiona w piwnicy u kumpla. Jest to przestronne miejsce z nowoczesnymi maszynami, gdzie możemy ćwiczyć wszystkie mięśnie, a nawet biegać na bieżni. Teraz to już grzechem byłoby mieć wymówki od zrobienia treningu. Ale… nie zawsze miałam dostęp do siłowni. Odkąd przeprowadziliśmy się do Szwecji, nie chodziłam w ogóle do klubu. Bo karnety za drogie (nawet kilkaset złotych za miesiąc), bo nie było z kim zostawić Emilki na dłuższy czas i tak dalej. Ale, że ja nie wyobrażam sobie życia bez sportu, nie miałam wyjścia i musiałam ćwiczyć w domu, chociaż szczerze za tym nie przepadam. Lubię ten klimat i energię, jakie tworzą zajęcia fitness. Poza tym w domu nie zawsze potrafiłam się zmotywować, żeby dać z siebie wszystko. Na szczęście już się to zmieniło!

No dobra, ale co ćwiczyć w domu? Jest teraz mnóstwo świetnych (i nie) instruktorów nagrywających zestawy ćwiczeń. Ciężko jest wybrać coś dobrego. Jeśli widzę, że prowadzący wykonuje niepoprawnie jakieś ćwiczenie, albo denerwuje mnie jego głos, od razu wyłączam nagranie. Dosyć często zdarza się coś takiego! Mam jednak kilka swoich ulubionych prowadzących i jeśli wykonuję trening funkcjonalny, to właśnie z nimi. Chociaż z pewnością wielu innych genialnych jeszcze nie odkryłam! Sama również jestem instruktorem, więc niejednokrotnie układam samodzielnie trening pod te mięśnie, na których chcę się głównie skupić. Pamiętajcie, świat fitness nie kończy się na Chodakowskiej :)

img_9792

Co najczęściej ćwiczę?

Zacznę od treningów z Klaudią, którą czytelnicy bloga znają doskonale. Jest niekwestionowanym autorytetem jeśli chodzi o brak wymówek. Ćwiczenia, które wrzuca na swojego Facebooka trwają nie dłużej niż 15 minut plus  do tego rozgrzewka i rozciąganie. Są to bardzo intensywne treningi, o ile oczywiście dasz z siebie wszystko! A na dodatek jeszcze wiele godzin po dalej spalasz kalorie. O ile Twoim głównym celem nie jest na przykład przebiegnięcie półmaratonu, tylko schudnięcie, to wystarczy, że będziesz ćwiczyć w taki sposób.

Osobiście strasznie przypadły mi do gustu ćwiczenia z Fitness Blender. Mają na swoim kanale prawie 800 filmów, co daje praktycznie nieograniczone możliwości treningowe. Może nie mają w sobie super energii, ale treningi są dobrze skomponowane i ciekawe. No i chyba nigdy jeszcze nie trafiłam drugi raz na ten sam film. I to oni głównie goszczą w moim domu.

Moim ostatnim odkryciem jest kanał GymRa. Oni również mają masę filmów w różnych kategoriach, sceneriach i z innymi instruktorami, dlatego ciężko jest się znudzić. Treningi są na różnych poziomach, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie!

Jakiś czas temu trafiłam również na kanał Odchudznie bez kitów. Obecnie już nie trenuję z tymi filmami, ale miło je wspominam. Tutaj też znajdziemy wiele ciekawych propozycji na różne partie ciała.

Kanał Passion4Perfection ma niezastąpione treningi na mięśnie brzucha na różnych poziomach. A do tego jeszcze wyjaśnione, które mięśnie dokładnie i kiedy pracują. Super sprawa!

Ja oczywiście do tego dodaję również treningi biegowe, ale wszystko zależy od tego, po co dokładnie trenujesz i co chcesz osiągnąć! Osobiście i tak namawiam Was do zapisania się na siłownię, a najlepiej zajęcia fitness. Klimat, który tam panuje jest niepowtarzalny!

Mam nadzieję, że teraz już nie znajdziesz wymówki od treningu. Nawet jeśli nie przepadasz za ćwiczeniami z Ewą Chodakowską, to jest na prawdę wieeeeele innych możliwości, które nie powinny blokować Cię przed sukcesem. A jeśli brakuje Ci motywacji, przeczytaj ten wpis.

Jakie jeszcze inne treningi polecacie?

2 komentarze

  • Kamila

    8 lutego 2017 at 12:33 pm

    Bardzo fajny wpis, na pewno wiele początkujących fanek fitnessu skorzysta sprawdzając poleconych przez Ciebie domowych instruktorów:) Ja osobiście w domu lubię jogę (po wielu miesiącach ćwiczeń w klubie ze świetną instruktorką) i skakanie na skakance:D Poza tym polecam korzystanie ze sportów sezonowych – łyżwy w zimie, latem rower bez limitów:D
    Do treningów w domu potrzebna jest tylko motywacja:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Close