CHAŁWA KAKAOWA – PROSTY PRZEPIS

Coraz bardziej mi się podoba to kombinowanie w kuchni i tworzenie nowych potraw, mieszanie smaków i sprawdzanie konsystencji. I chociaż nie wszystko jeszcze nadaje się do opublikowania, to i tak wychodzi mi gotowanie coraz lepiej. Dzisiejszy przepis powstał przez pomyłkę. Chciałam zrobić płynne tahini o smaku kakaowym. To samo, jakie mogliście zobaczyć na instastories. Jednak po prostu mi się nie udało. Ale to nawet lepiej, ponieważ wyszła mi chyba najlepsza chałwa jaką jadłam w życiu. Nic nie jest idealne, więc ona również ma jedną wadę- znika o wiele szybciej niż samo tahini :)

Jest to posiłek typowo tłuszczowy, daje energię na dłuuugi czas.

MOJE SKŁADNIKI:

Szklanka prażonego sezamu
4 łyżki oliwy
1.5-2 łyżki miodu (w zależności jak bardzo chcecie mieć słodką chałwę)
Łyżka kakao

JAK ZROBIĆ:

Wszystko blendujemy na gładką masę. Powinno mieć konsystencję lodów. Wykładamy do formy  i wkładamy do lodówki na kilka godzin.

MOJE RADY:

Bardzo ciężko blenduje się sezam. Ja mam blender kielichowy i najpierw wkładam płynne składniki, następnie sypkie. Samo blendowanie zajmuje mi nawet ok 20 minut, ponieważ co jakiś czas muszę przemieszać łyżką. Przez dodanie miodu masa bardzo gęstnieje i dlatego właśnie nie wyszło mi zwykłe tahini, tylko chałwa :)

EFEKTY:

Do sezamu przekonałam się niedawno, ale już wiem, że na stałe zostanie w mojej kuchni. Chałwa jest kosmicznie kaloryczna (całość z tych proporcji ma ok 1500 kcal), jednak na szczęście nie da się jej zjeść całej od razu ^^ Moim zdaniem jest przepyszna, a i nasi goście zajadali się ze smakiem!

img_2018

Pamiętajcie, że wszystkie wasze komentarze i udostępnienia dają mi ogromną dawkę motywacji, co bardzo przydaje się w kryzysowych chwilach! Daj mi koniecznie znać, jeśli ta treść była dla Ciebie przydatna lub wartościowa. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli sam wykonasz ten przepis :)

Jesteśmy obecni również na YouTubie i w każdą środę publikujemy nowy vlog, natomiast na Instagramie codziennie wrzucamy inspirujące zdjęcia oraz urywki z naszego życia na InstaStories.

Dodaj komentarz

Close