7 POWODÓW DLACZEGO WARTO ROBIĆ TRENING NA ZEWNĄTRZ

Wyobraź sobie, że siedzisz w ciepłym pokoju, pijesz rozgrzewającą herbatkę i oglądasz świetny film. Za oknem jest szaruga, pada drobny deszcz, termometr pokazuje mniej niż 5 st. Celsjusza. Właśnie wybija godzina 19.30, czyli pora, kiedy obiecałaś sobie zrobić trening biegowy. Idziesz, czy nie?

Kto lubi treningi na świeżym powietrzu? Ja zdecydowanie takie preferuję! Jednak jesienią, kiedy za oknem robi się coraz zimniej, często pada deszcz, a nawet już śnieg, to niejednokrotnie bardzo ciężko jest mi wyjść z domu. Nie chcę was oszukiwać, nie jestem super-niezniszczalną-zawszezmotywowaną-kompletniezdeterminowaną osobą i faktycznie nie zawsze na ten trening pójdę. Wyznaję jednak zasadę, żeby stawiać sobie porzeczkę coraz wyżej i robić rzeczy, na które w danym momencie nie mam ochoty, ale które w długoterminowym myśleniu dadzą nam dodatnie korzyści. I tak niejednokrotnie jest z treningiem na zewnątrz, szczególnie jesienią, czy zimą. Przy okazji, jesteście świadomi, że istnieją tacy ludzie, którzy wprost uwielbiają treningi w taką pogodę?! wow, szacun.

Okej, nieważne jaka jest pogoda, ćwiczenia na polu mają mnóstwo plusów, niezależnie od pory roku. Łapcie moje propozycje dlaczego warto zrobić trening na zewnątrz!

POKONUJESZ SWOJE SŁABOŚCI – HARTUJESZ SWOJEGO DUCHA:
Każdy zna powiedzenie, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. Wierzę, że to również sprawdza się w tym przypadku. Gwarantuję, że po dobrym treningu w złą pogodę poczujesz się o wiele silniejsza, nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. I pamiętaj, że trening na który było nam cholernie ciężko wyjść, liczy się podwójnie :P

HARTUJESZ SWOJE CIAŁO:
Poprzez regularne treningi na świeżym powietrzu, szczególnie w niskich temperaturach wzmacniamy odporność naszego organizmu i tak zwyczajnie mniej chorujemy. Widzę po sobie, gdy stale przez jesień/zimę biegam, żadna choroba mnie nie dopada. Ale nie trzeba biegać, żeby się hartować. Nawet zwyczajny spacer kilka razy w tygodniu już będzie zmieniał nasz organizm od wewnątrz.

OCZYSZCZASZ SWÓJ UMYSŁ:
Każdorazowe wyjście z domu na trening biegowy, spacer, czy trekking w górach pozwala nam się zdystansować do spraw bieżących, które zostawiliśmy w domu lub w pracy. Mamy czas by spokojnie pomyśleć i poukładać wiele rzeczy, popatrzeć na nie z innej perspektywy.

CZUJESZ SIĘ Z SIEBIE ZADOWOLONY:
Ot, tak zwyczajnie możemy poczuć się dumne, że udało nam się wcześniej wstać, czy w ogóle się zmobilizować i wyjść z domu. Jestem zwolenniczką nagradzania się nawet za te małe rzeczy, które wykonujemy każdego dnia. Życie od razu staje się przyjemniejsze, gdy sami potrafimy docenić własne starania.

JESTEŚ BLIŻEJ NATURY:
Wychodząc do parku, lasu, czy na trekking w górach mamy okazję po prostu spędzić trochę czasu na łonie natury i doładować swoje wewnętrzne akumulatory. Bo mało jest bardziej odprężających widoków niż cudowny wschód/zachód słońca, a jeszcze na dodatek w towarzystwie dobrych ludzi to już w ogóle coś genialnego.

SPOTYKASZ SIĘ ZE ZNAJOMYMI:
Bieganie, czy spacer po lesie to doskonała okazja, żeby spotkać się z koleżanką i spędzić wspólnie czas. Na pewno nasze ciała bardziej się ucieszą, niż z kolejnego ciasta :) No i nie musimy rezygnować z treningu na rzecz spotkań z przyjaciółmi :)

ODKRYWASZ NOWE MIEJSCA:
Każde nowe miejsca zwiedzam przez bieganie, uwielbiam taką formę odkrywania otoczenia. Zawsze wtedy gubię się w małych uliczkach i nagle okazuje się, że ta droga jest połączona z inna dużą ulicą. Serio, różne przejścia i zakamarki Bielska tak odkrywałam, ale również tak samo robiłam w Szwecji. Najlepiej znałam wszystkie okoliczne drogi.

A TY ZA CO LUBISZ TRENING NA ŚWIEŻYM POWIETRZU? a może jesteś zagorzałą fanką ćwiczenia na siłowni, bądź w domu? Dlaczego? Daj mi koniecznie znać, jest bardzo ciekawa Twojej opinii!

A jeśli ten artykuł zachęcił Cię chociaż do wyjścia na spacer, to proszę daj mi o tym znać i udostępnij go dalej :) Zapraszam Cię również na Instagram – tam jestem stale i na bieżąco :)

Uśmiechnij się!

Ola

Dodaj komentarz

Close