3 KSIĄŻKI Z KTÓRYMI DOBRZE ZACZNIESZ 2020 ROK

Jakiś czas temu poprosiłam Was na Instagramie, żebyście odpowiedzieli na kilka pytań. Tak po prostu chciałam Was lepiej poznać, dowiedzieć się co lubicie, gdzie jadacie i czy macie dzieci. Ta ankieta była dla mnie bardzo pomocna, za co oczywiście serdecznie Wam dziękuję :) Dowiedziałam się z niej, że zdecydowana większość z Was woli czytać książki, niż oglądać filmy! Nie traktuję tego zero-jedynkowo, ale bardzo mnie to ucieszyło! Pomimo, że jestem filmomaniakiem, uwielbiam tak zwyczajnie się wyciszyć i zagłębić w lekturę dobrej książki. Wiadomo, czasu na czytanie nie mamy za dużo, dlatego zawsze staram się wybierać świadomie jak najlepsze tytuły. Zobaczcie zatem, jakie pozycje ostatnio przeczytałam. Uważam, że warto sięgnąć po te 3 książki, z którymi dobrze zaczniesz 2020 rok! Ale ostrzegam! Nie są to książki dla każdego..

Agnieszka Maciąg – Pełnia Życia

Na tę książkę trafiłam przez przypadek, przeglądając biblioteczkę jednej z bliskich mi osób i… pochłonęłam ją naprawdę szybko! Książka ta idealnie wpisała się w moment, w którym sama zaczęłam interesować się tematami w niej zawartymi. Pełnia Życia opowiada drogę Agnieszki Maciąg jaką przeszła, by stać się tą kobietą, którą jest dzisiaj – uważną, świadomą i szczęśliwą. Ale słuchajcie, pierwszy raz w życiu miałam dziwne wrażenie podczas czytania. Z tej książki bije taki spokój i poczucie bezpieczeństwa, że to jest coś niesamowitego! Jeśli szukasz w życiu dobra, radości i wewnętrznego spokoju – to jest to pozycja obowiązkowa.

Phil Knight – Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy Nike.

Sztukę zwycięstwa podejrzałam na InstaStories u jednej ze znanych blogerek i mówiła o niej tak dobrze, że oczywiście sama musiałam się przekonać i przeczytać. I faktycznie. Książkę od początku czyta się raczej jak dobrą powieść z nagłymi zwrotami akcji, niż jak autobiografię założyciela kolosalnie dużej firmy. Jeśli szukasz inspiracji podczas budowania swojego biznesu, albo czerpiesz dziką satysfakcję z czytania, jak to innym było źle po drodze, to polecam. Podziwiam Phila za upór, wytrwałość i konsekwencję, które tylko nieliczni mają w tak dużych pokładach.

Anthony de Mello – Przebudzenie

Pierwszy raz przeczytałam tę książkę 4 lata temu i kompletnie jej nie zrozumiałam. Teraz sięgnęłam po nią po raz drugi i uświadomiłam sobie jakie zmiany we mnie zaszły, jak bardzo zmieniła się moja samoświadomość i jaką drogę przeszłam przez ostatnie lata. Zróbmy szybką weryfikację. Wyobraź sobie, że Twoje dziecko rozlało kakao na dywan. Złościsz się, bo to przecież nowy dywan. Więc co robisz? Wyrzucasz dziecku, że jest fajtłapą, bo nie potrafi dobrze postawić kubka na stole? Jeśli tak, to zdecydowanie nie jesteś gotowa na lekturę tej książki i lepiej zacznij medytować. To Twój problem, że się złościsz, więc zastanów się nam nim i go przeanalizuj. A to tylko jeden z wieeeelu aspektów poruszanych w Przebudzeniu. Słuchajcie, to jest bardzo głęboki, ale niesamowicie ważny temat w procesie bycia uważnym i świadomym człowiekiem. Warto w niego wejść i się przebudzić. :)

I to są właśnie moje trzy propozycje na to, jak dobrze rozpocząć 2020 rok z książką w ręce! Na szczęście długie zimowe wieczory nadal trwają, więc mam nadzieję, że uda Wam się zorganizować trochę czasu na lekturę. Dajcie znać, jeśli skorzystaliście z któregoś polecenia! :)

Dodaj komentarz

Close